Krótka relacja z ostatnich paru dni… cz.2

Do wyjęcia kolumn McPhersona porzebowałem uprzednio przeciąc prezewody hamulcowe, które zupełnie nie chciały dać się odkręcić. W związku z tym od razu wymienione zostały wszystkie sztywne i miekkie przedwody w przedniej sekcji oraz culinderki hamuslcowe. Robota niespecjanie trudna, ale wybitnie up***dliwa. Składanie bębnów z powrotem to katorga, zwłaszcza, jeśli trzeba to robić dwa razy przez własne niedopatrzenie :)

O ile w tej częsci pracy nad hamulcamie byłem w stanie poradzić sobie sam, to w odpowietrzeniu potrzebowałem już pomocy. Tutaj z odsieczą pojawił się Majki w swoim białym bolidzie.

I tak wespół w zespoł odpowietzyliśmy hamulce w obu sekcjach. :)

Dzięki Majku! rebel


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *