VW Garbus – Update.

No i tak. Dawno nic nie pisałem, ale wreszcie z wielką radością znalazłem chwilę. Rzadko na tym blogu pisywałem o własnym aucie, a tutaj jeden wpis za drugim. Mój własny VW garbus nabiera powoli kształtów. Otóż, od dawna nie byłem tak zadowolony z faktu, że jest progress z moim autem. Poniżej galeria ułożona w miare chronologicznie. Stan na dziś jest taki, że zewnetrze auta jest w zasadzie skończone poza drobnymi detalami i silnik jest na ukończeniu, ale jeszcze poza samochodem.

Oczywiście zanim sprawy ruszyły z kopyta dzieki Custom Performace, to trwało to bardzo długo w pewnym bezruchu. Przy całej operacji dzielnie pomagali mi moi przyjaciele z klubu Buzzing Bugs. A friend in need is a friend indeed.


9 lat temu – mój VW garbus

Po długim okresie milczenia w temacie blogowym zebrało mi się na wspominki. W sumie, za jakieś cztery miesiące pęknie 10 lat od pierwszego wpisu na blogu – jeszcze na platformie blog.pl/. Poniżej fotki wygrzebane z odmętów dysku twardego…

Mój VW garbus – sesja zrobiona w 2006 roku w maju, czyli już ładnych parę late temu.

W 2006-tym roku byłem aktywnym członkiem klubu ‚Miłośników VW Garbusa Garbiarnia’ i też chyba byłem w fajnym okresie życia, czyli parę lat po studniach z niezłą pracą, ale bez poważnych zobowiązań. Wtedy klub Garbiarnia chyba osiągał powoli swój szczytowy okres aktywności. Rodziły się ambicje organizowania własnych zlotów garbusowych na pełną skalę – i realizowane póki co jeszcze w postaci kilkudziesięcio osobowych spotkań pod hasłem „Pielgrzymka do Grzymka” 2005 i 2006.

Garb chyba za swoich najlepszych czasów – czyli już z mocnym silnikiem 1914cc, ale jeszcze przed decyzją o likwidacji listew bocznych – i co za tym idzie – lataniu kilka ładnych sezonów częściowo w podkładzie. Jeszcze bez pełnej świadomości konieczności prac blacharskich i lakierniczych.

 


Readers Rides – Antonio ‚Fireball’ Lucente, Italy

Readers Rides – Antonio ‚Fireball’ Lucente, Italy

Seria filmów o żyjących swoim życiem garbusie imieniem Herbie jest znany nie tylko fanom starych VW, ale chyba całemu pokoleniu. Czytelnicy prawdopodobnie oglądali któryś z tych filmów „The Love Bug (1968) ”, „Herbie Rides Again (1974) „albo ‚Herbie Goes to Monte Carlo (1977) ‚ . ‚Herbie Goes Bananas (1980)The Love Bug (1997)’ eczy bardzi współcześnie ‚Herbie: Fully Loaded (2005)’ zwany w Polsce „Garbi superbryka”.

To bardzo fajne filmy do obejrzenia z rodziną i dzieciakami. Jednym z ich charakterystycznych elementów jest fakt, że Herbie był szybki do tego stopnia, że był w stanie złoić tyłki na torze nawet najszybsze konkurencji współczesnej dla każdej edycji filmu. To się miło ogląda fanom VW, ale mało kto brał to na poważnie.

No cóż…

Antonio ‚Fireball’ Lucente, kierowca wyścigowy z Włoch udowodnił na torze, że to możliwe. Współzawodniczył z sukcesami w wyścigach aut historycznych swoim przystosowanym do wyścigów Volskwagenem garbusem z 1965 roku. Jak szybki może być garbus z silnikiem 1300? wystarczająco szybki, by zdobyć tytuł Historic Italian Champion klasy GTS 1300 F i drugie miejsce w klasie dla aut z dowolną pojemnością wyprodukowanych w latach 1947 – 1965. Grubo!

Anthonio najpierw zdobywał swoje pierwsze trofea jako kierowca wyścigowy na torach Formula Junior, Formula Ford i Formula 3 i dopiero później zdecydował, że wcieli w życie sceny wyścigowe z filmów o Herbim przy pomocy odpowiednio przygotowanego garbusa. Najpierw znalazł odpowiedni samochód jako bazę – czyli garbusa rocznik 1965 – i zaczął przerabiać go na maszynę do wygrywania wyścigów historycznych. Ten proces zabrał mu rok i wymagał sporo wysiłku.

Moc jest przekazywana przez silnik 1300cc z dwudolotowymi głowicami zbudowanym przez czołowego mechanika Antonio Russo.

Głowice otrzymały portin g i zostały wypolerowane, wyposażone w większe zawory, podniesiono stopień sprężania i zainstalowany sporotwy wałek rozrządu. Odpowiednią ilość powietrza do silnika dostarcza para dwu gardzielowych gaźników, a silnik przed przegrzewaniem się chroni dodatkowa chłodnica oleju.

Skrzynia biegów została przebudowana z użyciem mocniejszych elementów, biegów o krótszych przełożeniach i dyferencjału o obniżonym poślizgu (limited slip differential). Sztywność nadwoziu zapewnia sześciopunktowa klatka bezpieczeństwa , a wnętrze zostało wybebeszone i zamiast seryjnych siedzonek zastosowano jedne fotel sportowy. Deska rozdzielcza została wyposażona w gigantyczny obrotomierz i wskaźnik ciśnienia i temperatury oleju.

Seryjne hamulce zostaly zmodyfikowane z użyciem dwusekcyjnej pompy olejowej, a seryjne bębny zostały oraz użyto sportowych okładzin ciernych. Trakcję i prowadzenie zapewniają sportowe amortyzatory i opony typu semi-slick 185/70 15.

Te modyfikacje pozwalają na bezproblemowe osiągnięcie prędkości 170 km/h. 

[English] A series of movies about a living its own life VW beetle called ‚Herbie’ is pefectly known to not only VW enthusiasts but to a whole generation. Readers probably have watched „The Love Bug (1968) ”, „Herbie Rides Again (1974) „ or ‚Herbie Goes to Monte Carlo (1977) ‚ . ‚Herbie Goes Bananas (1980)The Love Bug (1997)’

or the most recent ‚Herbie: Fully Loaded (2005)’ These are very nice movies to watch with family and kids. One of the nice thing in these movies is the fact, that Herbie is very fast and is capable of spankin’ the ass of one of the fastest cars of the era in each episode. This gives a nice feeling to VW beetle owners, but most think it is only a fiction and not possible in real life.

Well… 

Antonio ‚Fireball’ Lucente, Italian racing driver has proved that it really is possible – on track! He has successfully competed in a number of races on the historic race circuit with his race prepped 1965 Volkswagen beetle. How fast can a 1300cc bug can be? Well, fast enough to be awarded Historic Italian Champion of 1300 GTS Class F championship and a second place in class for cars of any displacement built from 1947 to 1965. That’s big! 

Anthonio is no wannabe racer – he became successful as a racing driver on the racing circuit in Formula Junior, Formula Ford and Formula 3 first and later he decided to put the epic racing scenes seen in the Herbie movie series to reality by building a specially prepared Volkswagen Beetle that would be capable of winning races in that old David and Goliath style. First he sourced a donor car placing and Ad in a loca newspaper and while found he began traformarming it into a serious racing contender. This process has taken two years of work nad resulted in a car shown in this article.

 Power is delivered by a twin-port 1300cc engine built by top Italian mechanic Antonio Russo. Heads had been ported and polished, rebuilt with bigger valves and stronger springs, supplied with for high compression pistons and a sporty camshaft. Air is delivewred by a set of double barrel carburattors, and the whole engine is beeing prevented from overheating by an additional oil cooler.

Transmission has been rebuilt with competition components and close ratio gears, and a limited slip differential. Additional stiffnes to the body for track use was reached by fitting a reinforced and a six-point roll cage.

The interior was gutted with a single race seat taking place of the stock ’65 seats. The original dashboard has been modified with a big tachometer accompanied by an oil pressure and temperature gauge. Stock brakes has been updated with a dual circuit master cylinder with aircraft grade flexible hoses. Original brake drums has been upgraded with better brakepads. Traction and handling is superb with use of stiffer shocks and thanks to semi-slick 185/70 15 tyres. These modifications results with a real racing contender easily capable of 170km/h (106mph).   


Buzzing Bugs Garage Party – Wrench & Grill

W miniony weekend miałem przyjemność gościć sporą reprezentację członków naszego wspaniałego klubu Buzzing Bugs wraz z rodzinami na inaugrującym sezon grillu. Była to próba powrotu do starej tradycji ‚Garage Party’, której celem oprócz miłego spędzenia czasu w towarzystwie przyjaciół przy czymś smacznym do jedzienia i picia jest podłubanie nieco przy samochodach.

Tym razem idea ta wyszła od Blaza i Qca, żeby przy grillu ogarnąć wreszcie mojego garba, gdyż zdecydowanie zbyt długo stoi unieruchomiony w garażu. Prace montażowe rozpoczeliśmy od składania trampoliny ogrodowej, żeby mieć możliwość zająć czymś dziedziarnę.

Na piierwszy ogień poszed nasz ogórek, który ostatnio sprawiał poważne problemy przy wrzucaniu biegów. Króta diagnoza, kombinerki, podciągnięcie linki sprzęgla…

vw bus

 

Chciałbym tutaj podziekować serdecznie kolegom za pomoc w ogarmnięciu auta, oraz powyższe zdjęcia (Orzech i Blaz). Było super :)


Reader’s Rides: Flow – 1970 patina cal-looker

Dziś mam przyjemność prezentować na blogu bardzo ciekawy samochód, którego szczęśliwym właścicielem jest niejaki Flow z klubu Raked Kafers Clan z Francji. Ten garbus jest wystylizowany na taki zmęczony, spatynowany, spalony słońcem cal-looker.

Readers Rides Flow S 600

Według mnie jest to doskonały przykład, że można się bawić w cal-look dysponując skromnym studenckim budżetem. Podoba mi się on dużo bardziej niż mocno doinwestowane, ale zbudowane bez polotu wprost wg przepisu z książki super wypasione cal-lookery będące własnością starszych panów… Na mój gust ten pojazd prezentuje prawdziwego ducha stylu i ekipy Der Kleiner Panzers, kiedy byli jeszcze uczniami i bawili się swoimi autami mając przy tym mnóstwo frajdy – korzystając z nich jako jedynego środka trasportu.

Niezbyt szybki, zupełnie nie wylansowany, za to z charakterem. Pozwólny teraz Flow opowidzieć swoją historię:

Więc, Ten samochód został znaleziony 6 lat temu przez kumpla w ogrodzie. Kupiłem go rok później i jest to mój codzienny środek transportu od tamtego dnia. Robię nim średnio około 15000 km rocznie. 

Pomimo jego wylądu jest w dobrym stanie I podwozie nie ma rdzy. Auto ma swoja fabryczną skrzynię biegów I silnik, który został pomalowny chlapnięciami jakoś wlatach 80tych czy 90tych. Myslę, że razem z niebieskim kolorem nadwozia. Przebijająca spod spodu biel to jego fabryczny lakier… 

Przez pięć lat sprawiłem, że auto ewoluowało nieco z retro sportowymi siedzieniami OMP Silverstone, pasami szelkowymi I rzadkimi częściami – jak kierownica Formula, drążek zmiany biegów Sparkomatic I winylową osłoną przed kamieniami Formula VEE. Felgi to reprodukcje EMPI 8 z lat 80tych z oponami 135/15 na przodzie I 205/70 R15 na tylnej osi. Przednie zawieszenie jest zwężone o 5cm by felgi lepiej mieściły się pod błotnikami. Ostanim dodatkiem są ‚wloty/uszy’ za tylnymi bocznymi oknami pomalowanuy tak, by pasowały do ogólnego niebieskiego spatynowanego koloru przy odrobinie cierpliwości. Następnym krokiem bedzie nieco podrasowany silnik 1600cc.

Niewiele mogę powiedzieć o wcześniejszej historii auta, bo nie mam pojęcia kto byuł jego włąścicielem przed rokiem 2009tym. Wydaje się, że został zmodyfikowany po stłuczce w stylu ‚french look’ dawnoi temu I wsystko co robię, to staram się dodać mojego włąsnego ducha z agresywnością I jednolistością stylu cal-look.

FLow RKC patina cal-looker

—————————–

Today I have a pleasure to present on the blog a very interesting car – owned by Flow from Raked Kafers Clan VW club from France. This bug is styled as a ‚shabby patina’ cal-look. 

To me it is a damn good proof, that you can play in cal-look on a tight student budget. I like it a lot more than some high dollar – low creativity – built by recipe cal-lookers owned by elderly gentlemen. For me this car presents a early spirit of the style – when Der Kleiner Panzers members were still students playin’ with their cars and having lots of fun driving them as the only means of trasportation. 

Not really fast, definitely not shiny, but with a lot of attitude. Let Flow say his story with this ride: 

So… This car was found 6 years ago by a friend in a garden. I bought her one year later and she’s my daily driver since this day. She does about 15000km per year.

Despite her aspect, she’s in good shape and the chassis is rust free. She have her original gearbox and engine but painted with splash during the 80’s or 90’s I think, along with the blue paint. The white under the patina is the stock paint…

In 5 years, I made her evolve slowly with OMP Silverstone seats, harnesses, rare parts like a Formula steering wheel, a Sparkomatic shifter and a Formula Vee bra. The wheels are repop Empi 8 from the eighties with 135/15 at the front and 205/70 at the rear. The front beam is 5cm shorter to make the wheels fit in the fenders. The last evolution is the addition of scoop painted to match to body patina and with a little bit of patience the next one will be a little nervous 1600cc.

I can’t say much on the history of the car because I have no idea where she’s from or who owned her before 2009, she seems to be modified after a crash in a „french look” style back in the days and all I try to do now is to add my touch, with the aggressivity and homogeneity of a cal look.

—————————————-

Readers Rides: Podobne wpisy: / Similar posts:

Jakub-thumb Raphael-thumb

cars

Other cool rides featured on my blog. / Inne fajne auta opisane na tym blogu.

 


Vandetta – Garbus kit kar

Vandetta – Garbus kit kar – ogłoszenie w magazynie Dune Buggies & Hot VWs z 1983 roku.

hot VWs july 1983 garbus

W lipcowym numerze magazynu Dune Buggies & Hot VWs znalazłem poniższe ogłoszenie. Studiowanie ogłoszeń w starych amerykańskich gazetach dla fanów VW to bardzo ciekawa lektura. Oprócz na przykład cen części z tamtych czasów lub zestawu części do rasowania silnika dostepnych w tamtym czasie równie ciekawe są pomysły Amerykanów na przeróżne przeróbki tych samochodów do różnorakich celów. Jedną z popularniejszych modyikacji, jakie garbus przechodził dość rutynowo zwłaszcza w Kalifornii w latach 60tych i 70tych było przygotowanie do wyścigów pustynnych Baja 1000, ale o tym w osobnym wpisie. Czasem natomiast trafiają się takie kwiatki jak zestaw kit car do przebudowy garbusa na półciężarówkę.  Sama zabudowa może się podobać lub nie. Moim zdaniem to taki wykwit lat 70tych i to dość ciekawy. Do tego nadkola zostały poszerzone w celu montażu typowych amerykańskich felg aluminiowych. Jak wiadomo, mimo niezaprzeczalnej urody typową cechą felg do amerykanów są zupełnie niepasujące do seryjengo garbusa offsety.

garbus kit car vandetta

Szperając w necie znalazłem nawet zastosowanie tego zestawu. Wprawdzie na bazie wersji 1302, ale oglądając to ogłoszenie wcześniej bardzo byłem ciekaw jak takie coś może wyglądać w praktyce. Poniżej wyniki.

garbus kit kar vandetta

fot: www.volkswebbin.net/

garbus kit kar vandetta

fot: www.volkswebbin.net/

garbus kit kar vandetta

fot: www.volkswebbin.net/


Dodaj do Kciuk.pl


Garbus codzienny – artykuł w Classic Auto

Garbus codzienny – w dziale Classic Auto Testuje.

Garbus codzienny artykuł w Cassic Auto

Garbus chyba nie jest ulubionym samochodem redakcji magazynu Classic Auto sądząc po częstotliwości pojawiania sie tych aut, czy ich pochodnych na łamach czasopisma. Tym razem Redaktor Pawłowski zabrał się za testowanie takiego dość standardowego, jak na krajowe warunki, garbusa. Auto ładnie utrzymane, ale nieco postarzone optycznie – co ciekawe nie wpłynęło to na możliwość rejestracji pojazdu na żółte tablice o dziwo. Taki miks roczników – leżące przednie lampy na odpowiadających błotnikach, wąskie kierunkowskazy, zderzaki ‚banany’ z kłami, tylne lampy typu ‚jajka’, ale zostały już wloty powietrza za tylną boczną szybą – tzw. ‚uszy’ i obita plastikiem deska rodzielcza – typowa dla lat 70tych. Styl – kwestia gustu – ot, czerwony garbus o trudnym do określenia faktycznym roczniku z bagażnikiem na dachu i białych skarpetach na oponach udających klasyczne opony z przełomu lat 50tych i 60tych.

Garbus codzienny - Cassic Auto Testuje

Redaktor Pawłowski dość sporo miejsca poświęcił tak zwanemu fenomenowi kultowości garbusa i wielu sprawom niemerytorycznym, a bardziej wrażeniowym. No i właśnie tych wrażeń Redaktora z jazdy garbusem oraz wniosków byłem najbardziej ciekaw. Otóż wynika z nich, że garbus w stanie seryjnym (niezmodyfikowanym) po pominięciu kwestii kulturowych jest po prostu zwykłym, nienowoczesnym, dość nudnym samochodem w porównaniu do swoich rówieśników z lat 70tych. Gdyby podejść do sprawy czysto technicznie, to autor ma wiele racji – pewnie dlatego powrót do całkiem seryjnego garbusa w moim przypadku nie wchodzi raczej w grę – o ile rzecz jasna nie będę do tego zmuszony. Możnaby na ten temat pewnie wiele napisać jako uzupełnienie do arykułu w Classic Auto – jak choćby niekwestionowaną popularność garbusa w USA – i to faktycznie jednak – w większości w wersji seryjnej. Marketing i kampanie reklamowe – dziś już kultowe – zlecone przez Volkswagen Of America napewno odniosły jakiś skutek, ale najprawdopodobniej ludzie sami podejmowali racjonalne wybory. Tutaj dochodzimy do wniosków artykułu, który stawia tezę, że garbus doskonale się sprawdza jako normalny, codzienny pojazd użytkowy – zwłasza w porównaniu do innych klasyków z epoki. Trudno mi to oceniać, gdyż nigdy nie użytkowałem innego klasyka, ale niezawodność, łatwość naprawy i powszechna dostępność części do garbusa jest faktem niezprzeczalnym.

Ten artykuł natchnął mnie do zadania sobie pytania – jaki powinien być przyjazny w codziennym użytkowaniu (w sezonie) podrasowany garbus cal-look. Stylistyka kalifornijska zupewnie w niczym nie przeszkadza. Mało tego – dobrze zestrojone zawieszenie na sportowych podzespołach spowoduje jeszcze lepsze prowadzenie i frajdę z jazdy. Natomiast – tu rzucam w powierze – jaka konfiguracja silnik / skrzynia biegów byłaby najlepszym kompromisem między osiągami a wygodą w miarę codziennej eksploatacji?

Jeśli macie jakies pomysły – piszcie!


Readers Rides – Jakub Strumiłło, Poland


jakub project

 

Readers Rides, a w zasadzie – Readers’ Projects. Nowy nabytek Jakuba Strumiłło z Polski. Długo rozmawialiśmy na facebooku – Jakub przedstawił mi z grubsza swoje plany jakie ma względem tego auta. Okazało sie, że jest fanem cal-look i Der Kleiner Panzers do tego stopnia, że zamierza w tym kierunku podążać ze swoim nowo zakupionym garbusem. Cóż, cal-look to ostatnio mało popularny sposób przerabiania garbusów w Europie, a w Polsce to w ogóle bardzo słabo. Teraz królują szczury na mega glebie. Cóż, tym bardziej chciałbym decenić zamiary Jakuba. Będę śledził jego postepy w realizacji cal-lookowych zamierzeń. Powodzenia!


Garbusowe inspiracje – Inspirations

Dwa garbusowe zdjęcia przypadkowo znazlezione na Flickr przedstawiają w prakraktyce niektóre z moich pomysłów na stylizację i jak się one prezentują w żółtym, bardzo podobnym do mojego, kolorze. Drugie zdjęcie przedstawia nawet 1302kę w bardzo podobnym odcieniu i z podobnymi patentami stylizacyjnymi. Oczywiście, te obleśne brewki to nieporozumienie.

Garbusowe inspiracje

Garbusowe inspiracje super 640

Poniżej wykończenie komory silnika i okolic, które mi się podoba i jest bliskie temu w którym kierunku chciałbym zmierzać. Watpię, żebym był w osiągnąć ten poziom dbałości o detal, ale kierunek i stylizacja mi odpowiada.

Garbusowe inspiracje 09-14-08 069

 

 

Hot VW Photo Shoot 111

 

 


Aktualności garażowe – składanie garbusa…

Niedawno wybrałem się do Dab’a po ciekawe fanty do garbusa, które pokażę innym razem. Poniżej fotka części Dabowego królestwa sprowadzonego z USA. VW 1303 cabrio oraz dwa Karmanny Ghia typ 14 i całe mnóstwo części… Eh… daba królestwo garbusa

Dzięki dzisiejszej pomocy Qcyka udało się zmontować kolejne elementy garba po malowaniu. Czyli wstępnie zamontowane są wszystkie błotniki i przednia maska. Do zamontowania są jeszcze kedry w 3 błotnikach, przednie i tylne lampy, kierunki, tylna maska, szyby, stopnie… Jeszcze pewnie nieco niespodzianek przede mną. Najbardziej obawiam się o spasowanie drzwi.  Na zdjęciach kilka customowych smaczków, które to jak zwykle drobne nawet odstępstwo od oryginalu, mogą budzić skrajne emocje. Ambiwalentne tudzież… Zatem w planach są ramki reflektorów i kierunkowskazów w kolorze nadwozia oraz kiedry gumowe między błotnikami a nadwoziem również w kolorze zółtym.

1302-yello

 

Fajne to, czy niefajne?


Obrotomierz Auto Meter

obrotomierz

 

Dawno nic się nie działo w temacie mojego własnego garbiszona. Strasznie słabo z czasem jest teraz. Dużo pracy i małe dzieci. Życie. Nabyłem za to obrotomierz 5cio calowy z budżetowej serii AutoGage firmy Auto Meter. Taki hot-rodowo muscle car’owy klasyk. W latach 80 tych chyba jeszcze go nie było w ofercie, ale bardzo mi się podoba idea montowania go zamiast seryjnego prędkościomierza.


Readers rides – Raphael Bader

Readers rides. VW Garbus Raphael’a Bader’a ze Szwajcarii. Raphael przesłał mi fotki i krótki opis auta i obiecałem, że zamieszczę go na blogu. Zatem jest, możecie go oglądać i oceniać.

Eng: Reader’s Rides – Raphael Bader’s VW Bug from Switzerland. Raphael sent me some pictures of his ride with a short description and I promised him to post it on the blog. 

readers' rides cal-look

 

VW Garbus Raphael’a Bader’a ze Szwajcarii. Rocznik 1963 przebudowany w 1991 roku przez kolegę obecnego właściciela. Srebrny kolor z Porsche 911 2.7 RS. Felgi Porsche Fuchs – przód 7×15”, tył 9×15”. W środku wykończony skórą, obrotomierz z Porsche 911 i kierownica Nardi.

Eng: Raphael Bader’s bug from Switzerland. 1963 VW customised by his friend in 1991. Silver colour comes from Porsche 911 2.7 RS palette. Wheels are Porsche Fuchs 7×15″ fronts and 9×15″ rear. Inisde upholtered with leather, sporting a Tacho from a Porsche 9111 and a Nardi steering wheel.