9 lat temu – mój VW garbus

Po długim okresie milczenia w temacie blogowym zebrało mi się na wspominki. W sumie, za jakieś cztery miesiące pęknie 10 lat od pierwszego wpisu na blogu – jeszcze na platformie blog.pl/. Poniżej fotki wygrzebane z odmętów dysku twardego…

Mój VW garbus – sesja zrobiona w 2006 roku w maju, czyli już ładnych parę late temu.

W 2006-tym roku byłem aktywnym członkiem klubu ‚Miłośników VW Garbusa Garbiarnia’ i też chyba byłem w fajnym okresie życia, czyli parę lat po studniach z niezłą pracą, ale bez poważnych zobowiązań. Wtedy klub Garbiarnia chyba osiągał powoli swój szczytowy okres aktywności. Rodziły się ambicje organizowania własnych zlotów garbusowych na pełną skalę – i realizowane póki co jeszcze w postaci kilkudziesięcio osobowych spotkań pod hasłem „Pielgrzymka do Grzymka” 2005 i 2006.

Garb chyba za swoich najlepszych czasów – czyli już z mocnym silnikiem 1914cc, ale jeszcze przed decyzją o likwidacji listew bocznych – i co za tym idzie – lataniu kilka ładnych sezonów częściowo w podkładzie. Jeszcze bez pełnej świadomości konieczności prac blacharskich i lakierniczych.

 


Buzzing Bugs na zlocie Garbojama 2015

W środę szykowałem się by z kumplami z klubu Buzzing Bugs wybrać się na zlot Garbojama 2015 w Kryspinowie pod Krakowem. Zacząłem od myjni dla busów.

buzzing bugs na zlocie garbojama 2015

Zapodałem też nową podsufitkę. :)

buzzing bugs na zlocie garbojama 2015

Umówiliśmy się w Jankach o 5:30 rano (gazzzija piooonta, mynut czyzieśśśsi) i Załoga Żółtego Oga była oczywiście pierwsza na miejscu. Trochę się towarzystwo zjeżdżało i w końcu wyruszyliśmy około siódmej…

więcej zdjęć z trasy autorstwa Blaza: tutaj

Garbojama2015_8

Pizza w lokalu obok zlotu. 60cm! na dwóch…. Grubo… (zdjęcie by Qcyk)

Poniżej fotki mojego autorstwa aut ze zlotu.

Nocne Polaków rozmowy :)

W sobotę była możliwość zmierzenia osiągów silnika na hamowni. więcej o wynikach w kolejnych postach.

No i powrót…

Buzzing Bugs na zlocie Garbojama 2015

 


Buzzing Bugs na Auto Nostalgia 2015

W tym roku udało się wreszcie jako klub Buzzing Bugs postawić stoisko targach na Auto Nostalgia 2015. Osobiście miałem w tym przedsięwzięciu udział niezbyt duży, ale muszę z dumą przyznać, że mieliśmy stoisko bardzo profesjonalne razem z Tomkiem Tyką z Quick Stick Performance, który jest również członkiem Buzzing Bugs. Wystawiliśmy łącznie z Tomkiem (VW garbus w wersji Spar Kaefer rocznik 1969 w stylistyce Traditional Cal-Look) 6 samochodów: garbusa Orzecha rocznik 1958 w stylistyce Resto-Cal, bardzo szybkie VW 1303 Czarka z silnikiem 2.4L w stylistyce German-look, garbusa Cudaka ‚Aubergine’ w stylistyce Late Cal-look, garbusa Majkiego rocznik 1966 z zawieszeniem Air-Ride w stylistyce Rat-look i VW busa pick-up Rocznik 1966 Dabtunera w trakcie prac remontowych.  

buzzing bugs na auto nostalgia 2015

Oprócz nas było nieco starych VW, ale reprezentacja ogółem ( nie licząc nas) była mizerna. 

IMAG3129m

Prawa strona hali zajęta była głównie stoiskami fabrycznymi i autami kolekcjonerskimi – czy inaczej – snobistycznymi. Tam kręcili się dziennikarze motoryzacyjni, fotografowie, panowie w sportowych marynarkach z zegarkami za kilkanascie tyś zł i dostojne panie w wyjściowych sunkienkach i z obowiązkowymi torebkami od Lui Vitą. Zdecydowanie nie moja bajka. 

Ja wolę autentycznych pasjonatów, którzy nic nie muszą nikomu udowadniać. Poniżej mój faworyt. Piękne Desoto z lat 50tych w stanie nieco już nadgryzionym zębem czasu, ale zdecydowanie z charakterem.  Jeździłbym :)

auto nostlagia 2015

W hali po lewej stronie były samochody mniej spektakularne i snobistyczne. PRzynajmniej w ogólnym ujęciu. Była bardzo duża reprezentacja aut amerykańskich, co bardzo mie cieszy.

W tej części hali nie zabrakło też produktów krajowego przemysłu motoryzacyjnego. Mimo iż osobiście poza sentymentem nie cenie zbyt wysoko poroduktów z okresu  PRL, to mam duży szacunek do ludzi, którym się chce inwestować czas i coraz większe już pieniądze w pojazdy, które raczej  nie odwdzięczą się właścicielowi wyjątkowym wzrostem wartości. Wśród ogółu spoczłeczeństwa zresztą zbytnią estymą się nie cieszą, więc szyku można zadawać jednynie wsród podobnie myslących pasjonatów. Natomiat zecydowanie wśród młodszych fanów motoryzacji ‚Borewicz na Glebuni z Naciągiem’ to wciąż największy szacun na mieście.

No i krajowy produkt najwyższej jakości. Chłopaki budują coś niesamoitego i ptrzebują wsparcia, zatem do dzieła rodacy! Crowdfunding, cegiełki kupować. Bez żartów, to moimzdaniem najciekawsza propozycja targów.

auto nostalgia 2015

auto nostalgia 2015

…. pozostałe

 


Saturday Night Cruise #11 – i po kruzie

Classic & Custom Saturday Night Cruise #11 – kolejna, 11ta już edycja tej imprezy za nami. Trudno mi ją oceniać w sposób obiektywny, bo będąc członkiem stowarzyszenia Buzzing Bugs jestem współorganizatorem tego wydarzenia. W obrębie Buzzing Bugs to Majki (Rust ‚N’ Fast Kustoms) jest osobą, która włożyła największy wysiłek organizacyjny w tą edycję i zatem jemu należy się zatem największy szacunek. Oprócz Majka, jak zawsze wielkie dzięki dla Orzecha, Blaza i Qcyka. Bez nich by się to nie wydarzyło.

A to, że wyszło tak fajnie zawdzięczamy również naszym sponsorom i partnerom:  Dickies Polska , Too Old To Skate, Too Young To Die, All Boro Kingz, The Real Gone Tones, RetroKultura, Moonshine Motors, Żerań Garage Crew, Warsaw Hellcats Roller Girls, Rust’n’Fast Kustoms, SFW Pinstriping , Dabtuner , 2koła, Pub Motocyklowy, Dn’A Garage , GAWRON Detail

Pierwszy kruz z tej serii odbył się w 2009tym roku, niedługo po tym, jak pierwotny skład klubu (obecnie stowarzyszenia) wydzielił się z klubu garbusowego Garbiarnia. Saturday Night Cruise było pierwszą chyba imprezą jaką zrobiliśmy jako ta nowa niezależna ekipa – wtedy jeszcze pod nazwą ‚Street & Strip Volkswagen Freaks’. Było na nim góra 20 samochodów i poza naszą ekipą i kilkoma garbusiarzami raptem kilka osób spoza Volkswagenowego światka. (tu Wpis podsumowyjący.)

Pomysł był taki, żeby się otworzyć na inne środowiska fanów starych aut, które wtedy jeszcze były w Warszawie mocno rozproszone. Przy okazji innych imprez spotykaliśmy i poznawaliśmy fajnych, podobnie myślących ludzi i chcieliśmy się spotykać razem. W międzyczasie rozwijało się środowisko fanów kultury rock-and-rollowej, która jest mocno związana z amerykańską kulturą motoryzacyjną. 

W tym kontekście muszę nie bez satysfakcji przyznać, że po latach Classic & Custom Saturday Night Cruise przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Na ostatniej imprezie było grube kilkadziesiąt pojazdów, których właściciele mają bardzo podobne podejście do motoryzacji bez względu na to czy przyjechali wozem wyprodukowanym w połowie wieku XX tego w Detroit, Michigan, czy produktem naszej rodzimej FSO, ale wystylizowanym tak, jakby całe życie jeździł po przedmieściach Los Angeles. Spora część właścicieli i właścicielek przyjeżdza w strojach oddających klimat Kustom Kulture i spora część z nich naprawdę się jara tematem. Tak sobie pozwalam na przechawłki, bo towydarzenie zbiera na zewnątrz niezłe recenzje. Oprócz tego blogosfera huczy od fotorelacji, promuje nas Aleksander Ostrowski z Antyradia, nawet TVN Turbo się pojawiło z kamerą…

Dobra, poniżej kilka zdjęć, jakie zrobiłem w wolnych chwilach: 

Poniżej linki do relacji naszych partnerów medialnych i gości imprezy:

s5_logo

Trudno mi nie odnosić się do tej imprezy emocjonalnie i nieco nostalgicznie, bo w sumie – nie chwaląc się – jestem jej pomysłodawcą. Wzorcem kulturowym dla mnie osobiście był film ‚American Graffiti’ którego akcja toczy się w pierwszej połowie lat 60tych oczywiście w Californii i jest portretem tamtych wspaniałych rockandrollowych czasów, których jednymi z głównych aktorów są samochody.

Jaki to ma związek z garbusami? Ano właśnie mniej więcej o tym jest ten blog – czyli w skrócie o tym, jak Volkswagen stał się częścią amerykańskiej kultury motoryzacyjnej.

Z relacji ludzi, którzy mieli to szczęście, że ich młodość przypadła na lata 60te i 70te w południowej Kalifornii wiem, że American Graffiti jest w miarę rzetelnym obrazem tej rzeczywistości oraz jak środowisko ówczesnych fanów VW wpisywało się w amerykańską kulturę motoryzacyjną. W zasadzie formalnie VW stał się samochodem amerykańskim (bo jako jedyny został dopuszczony na przełomie lat 60tych i 70tych do walki jak równy z równym w wyścigach równoległych NHRA – jednym z najpopularniejszych sportów w USA wtedy zaraz po Footballu). 

 


Classic and Custom Saturday Night Cruise #11 – zaproszenie

Mamy przyjemność zaprosić Was na kolejną, jedenastą odsłonę imprezy Classic and Custom Saturday Night Cruise! Impreza odbędzie się dziewiątego maja. Więcej informacji będzie pojawiać się systematycznie już wkrótce na wallu. Nie może was na niej zabraknąć! Widzimy się na cruzie!   saturday night cruise

Startujemy klasycznie na parkingu Polfy Tarchomin i po przejeździe lądujemy w www.facebook.com/2KOLA !

Na czerwonym prostokącie parkujcie swoje klasyki i customy!

saturday night cruise

Zapoznajcie się również z opisem trasy!:

Parking Polfa Tarchomin przy Ekspresowej > w prawo w Ekspresową > w prawo w Modlińską > w lewo w most Marii Skłodowskiej-Curie > w lewo w Wybrzeże Gdyńskie > prosto w Wybrzeże Gdańskie > prosto w Solec > w prawo w Trasę Łazienkowską > prosto w Wawelską > w lewo w Aleje Jerozolimskie > w prawo w Prymasa Tysiąclecia > w prawo w Kasprzaka > w prawo w Bema > prosto w Prądzyńskiego > w prawo w Tunelową > pub 2koła przy Tunelowej 2.

Organizator: Buzzing Bugs, https://www.facebook.com/BuzzingBugs.

Plakat imprezy:

saturday night cruise

NASI PARTNERZY:

Dickies Polska
Too Old To Skate, Too Young To Die
All Boro Kingz
The Real Gone Tones
RetroKultura
Moonshine Motors
http://california-look.pl/
Żerań Garage Crew
Warsaw Hellcats Roller Girls
Rust’n’Fast Kustoms
SFW Pinstriping
Dabtuner
2koła, Pub Motocyklowy

Poniżej część gratisów w konkursie:

Ci, którzy byli choć raz na którejś z poprzednich 10 edycji Kruza wiedzą czego się spodziewać, a dla tych, którzy nie mieli tej przyjemności poniżej załączę kilka zdjęć. Jako ekipa przyjaciół / klub samochodowy  -pózniej stowarzyszenie bawimy się w to już kolejny sezon, nie pamiętam już nawet który, ale pewnie będzie to już z 5 lat. Największą satysfakcję, jaką mam osobiście ja, rebel, z tego co udało się tym osiągnąć, to że niezmiennie impreza ma charakter niekomercyjny na której ludzie się dobrze bawią. Ale przede wszystkim między innymi dzięki tej serii imprez, zdolności zarażania ludzi pewną ideą, udało się z różnych zatomizowanych środowisk fanów motoryzacji stworzyć grupę ludzi, która się zna i spotyka się przy okazji różnych imprez – nie tylko Saturday Night Cruise, ale American Day w Liberatorze, Interpierdolnięcie, spotkania Yougtimer Warsaw, czy nawet czasem na wyścigach na 1/4 mili na Bemowie. Dzięki tym ludziom, którym się chciało do nas przyjechać na imprezę zawiązały się nowe przyjaźnie, powstało różnorodne, ale podobnie myślące środowisko. Bywają u nas regularnie fani nie tylko garbusiarze, ale i fani amerykańskiej motoryzacji (i kultury ogółem), chłopaki z Lowrider Polska, motocykliści zrzeszeni wokół Bobber Polska, fani motoryzacji rodem z PRL, młodszych klasyków, czy starych Fordów.

linki do wpisów z porzednich edycji: kategoria – saturday night cruise

 


Aircooled Środowisko – Kij w mrowisko

Tym razem będzie parę słów o naszym podwórku. Chyba nieco słodko gorzkich. Pewnie my sami – klubowicze Buzzing Bugs – nie jesteśmy w tej kwestii całkiem bez winy, ale cóż… wnioski i obserwacje są mało optymistyczne. O ile za naszych czasów studenckich tak zwana ‚scena garbusiarska’ trzymała się mocno i nasze pokolenie przejmowało pałeczkę aktywności w środowisku od nieco starszych kolegów z takich klubów – jak na przykład „Garbersi”, to teraz tzw. świeżej krwi w gronie fanów starych Volkswagenów jest jak na lekarstwo. Ludzie z pokolenia „Garbersów” bardzo wysoko postawili poprzeczkę organizując fenomenalne, niezapomniane zloty – jak na przykład zlot w Łasze nad Zegrzem (zdjęcia z vw garbus forum Garbiarnia).

To jeszcze były czasy, kiedy garbusiarstwo było bytem osobnym, zupełnie nie mającym praktycznie nic wspólnego z tak zwaną kulturą samochodową, która notabene zresztą w była w powijakach jeszcze wtedy. Natomiast klimat na zlotach garbusowych utarł się taki, że dla ludzi niewtajemniczonych dość niezrozumiały. No i rzecz, która jest moim zdaniem trudna do potraktowania na plus – w zasadzie to środowisko traktowało garbusy bardziej jako pretekst niż cel. Nie będę się może dłużej na ten temat rozwodził, ale taki jest efekt, że obecnie podstarzały już nieco ruch gabusiarski nie ma młodym ludziom praktycznie nic ciekawego do zaoferowania. A jak się już przyjedzie na krajowy zlot fanów garbusa, to są takie kwiatki:

vw garbus forum garbiarnia vw garbus forum garbiarnia vw garbus forum garbiarnia

Zaraz się odezwą głosy, że Polska to biedny kraj i nie ma tu dużych budżetów na hobbywozy. Poniżej parę fotek ze zlotu w Belgii European Bug-In wybranych specjalnie pod kątem takim, by pokazać, że naprawdę można zrobić fajnie nawet niezbyt ciekawe rocznikowo auto drobnymni rzeczami:

DSC02308 DSC02314 DSC02110 Obraz 102 Obraz 034
Mało tego – odnoszę wrażenie, że nawet nie próbuje się zmierzyć z tematem. Nie widzimy problemu, że dzisiaj dla młodszego pokolenia imprezą samochodową na której trzeba być to np. zlot Cult-style w Wilczych Laskach, czy VAG Event, a raczej nie Garbojama. Wtedy, w okolicach roku 2003-2005tego nie było inicjatyw dla fanów klasycznych pojazdów w zasadzie w ogóle nie licząć jakichś nudnych konkursów elegancji dla panów 50+ chełpiących się swoimi jaguarami z lat 30tych… A teraz są ‚klasyki nocą’ w każdym powiatowym mieście. Nie mówiąc już o różnych zlotach tematycznych dla różnych wystajlowanych pojazdów. Czasy się zmieniły i o ile wtedy garbus był fajną awangardą na tle stuningowanych beemek z łysymi młodziami  odzianymi w dresy, to teraz jesteśmy w d… ekhm.. w lesie.
Światełkiem w tunelu są goście tacy jak Jacek S i Majki, których auta – zwłaszcza Jacka były udostępniane w światowych Social Media tysiące razy.

10390982_698193743609433_1893857839620625952_n 10641007_340341012815468_3460107028833378435_n 10645174_822792511077550_5238062409257900847_n

podsufitka

Kiedy – jeszcze jako członkowie klubu Garbiarnia  – współdziając z niektórymi obecnymi członkami tego klubu – organizowaliśmy zloty w rejonie Warszawy – takie jak kultowe Monte Garbo, to mieliśmy wrażenie, że środowsiko garbusowe ma sie dobrze i aż pulsuje życiem. Kiedy wydzieliliśmy się z klubu Garbiarnia (mniejsza o szczegóły) jeszcze wtedy pod szyldem Street & Strip Volkswagen Freaks później przemianowanym i zarejestrowanym jako stowarzyszenie Buzzing Bugs zaczęliśmy organizować różne mniejsze i większe imprezy (seria Saturday Nigt Cruise ) dla szerzej rozumianego środowiska fanów starych aut z całkiem niezłym skutkiem. Robiąc to poznaliśmy zajebistych ludzi o podobnych, ale niecałkiem garbusowych zajawkach, a bardziej hot-rodowych, kustomowych, rockabillowych, czy motocyklowych.

Ruszyło nieco się w innym środowisku i w międzyczasie to straciliśmy nieco z pola widzenia środowisko garbusowe rozumiane bardziej hermetycznie. Jak na to patrzę teraz, to żal. Upadek i nie ma nadziei. Przynajmniej w centralcej Polsce, w rejonach Warszawskich. Zróbmy coś z tym, bo to masakra jakaś…


Sadova Garage Party

Sadova Garage Party

Jakieś dwa tygodnie temu odbyła się spotnaniczna imprezka u Janka Niemcewicza w warsztacie o roboczej nazwie Sadova Garage Party. Zaczęło się od tego, że przejęty w spadku po bracie garbus ‚z historią’ o znanej wszem i wobec w światku garbusowym nazwie ‚Rondel’ miał zostać przygotowany do napraw blacharskch i w tym celu mialo zostać oddzielone podwozie od nadwozia. Operacja to może nie nastręczająca wielu technicznych trudności, ale dość trudna do wykoania w pojedynkę, stąd apel Janka na popularnym portalu społcznościowym. Okazało się, że przyjechala całkiem liczna grupa przyjaciół, którzy chętie pomogli przy pracy lub przynajmniej wspierali pracujących na duchu – jak na przykład moja skromna osoba. Może dzieki temu udało smi się zrobić kilka zdjęć.

Powyżej jest galeria zdjęć klilku garbusów obecnych na imprezce. Część z nich to garbusy klientów warsztatu Janka.

Do roboty, Panowie :)

Powyżejj widać zapewne, że to spotkanie to przyjemne z pożytecznym. Od towarzyskiego odkęcania śrubek przez pyszne burgery przygotowane prze Alę wraz jej dzielną małą pomagierką Misią po całkowity ubaw po pachy z jazdy po podwórku samobieżnym podwoziem. Wybaczcie, że nie ma więcej tekstu, ale nie ma tego klimatu jak przedstawić słowami. Trzeba tam było być! :)

Poniżej fotki zrobione przez przyaciół będących również na tej imprezce:

 


American Day 2014 – kustom kulture event

American Day 2014 – rockabilly, pin-up girls, muscle cars, choppers, lowriders, kustom kulture art.

W minioną sobotę w salonie Harley Davidson Liberator w Warszawie odbyła się czwarta edycja superbiby w klimatach amerykańskich. Było jak zwykle na bogato i De Luxe – koncerty najlepszych polskich zespołów Rockabilly – The Jetsons, The Real Gone Tones i Monkey and the Baboons, wybory miss Pin-Up, pokaz burleski w wykonaniu Pin-Up Candy a imprezę poprowadził jedyny i niezastąpiony DJ Kuczijo. Było jak zwykle mnóstwo znajomych w charakterze wystawców, sposorów i oczywiście gości – jak Rafał z Rodents.pl , Tomek z Dickies.pl , ekipa z Lowrider Polska , Przemek z Drozd Design , ekipa Blik Customs , mój kolega z klubu Buzzing Bugs, Majki z Rust’N’Fast i wielu, wielu innych.

 

american day 2014 liberator hot rod kulture

były Hot-Rod’y

Jak przystało na amerykańską balangę nie mogło się obejść bez steków, kukurydzy z grilla i oczywiście prawdziwych burgerów z Soul Food Bus.

american day 2014 rat kustom kulture

były szczurowate gryzące glebę kustomy 

Nasycony konkretnymi markami tekst może wydawać się Wam nieco reklamowy, ale tak się składa, że wszytkich wymienionych powyżej oprócz właściciela salonu Harleya znam osobiście, bardzo szanuję i uwielbiam wspólnie imprezować. Takie balety jak na American Day, to niestety rzadko się zdarza w tak szacownym składzie uskuteczniać. A mam już pewien staż w tej kwestii, bo bywam na tych imrezach od samego początku – tutaj relacja na blogu z pierwszej z nich

American Day 2014 - pin-up girls kulture event

i oczywiście piękne dziewczyny!

Muszę przyznać, że z roku na rok impreza rośnie i społeczność ludzi związanych z szeroko rozumianą amerykańską kulturą motoryzacyjną również. Fajne jest to, że bardzo wielu z nich udało się przekuć hobby w biznes i robią teraz to, co tak kochają bez konieczności rozmieniania się na drobne. Jasne, nie jest to Mooneyes Party w Californii pod kątem ilości i jakości sprzętu, który się na imprezie pojawia, ale przez te cztery lata widać progress na naszej lokalnej scenie kustom kulture. Zaczyna to być wreszcie ‚scena’  z prawdziwego zdarzenia, a nie kilku zakręconych kolesi z klubu starych fordów i jednego mechanika/blacharza/fabrykatora, jednego DJ’a i jednej amatorskiej kapeli, jak to miało miejsce kilka lat temu, kiedy byłem świadkiem powstawania w bólach tego środowiska w kraju (bo nie ośmielę się powiedzieć współtworzenia). Pamiętam te nocne rozmowy przy Grant’sie z Colą w takim jednym warsztacie, które kończyły się zawsze takim samym narzekaniem. Pamiętasz, Rafał? Te teraz nie ma już absolutnie żadnych powodów do narzekania, że jest nas tylu, co na palach dwóch rąk…

Oczywiście dalej nie przedarło się do publicznej świadomości, że drag racing (wyścigi na 1/4 mili) to tradycja amerykańska, a nie japońska, a stare VW są pełnoprawnym członkiem tej społeczności i wg tradycji są w istocie samochodami amerykańskimi, bo współtworzyły to środowisko w USA (ale i u nas) od bardzo wczesnego etapu. Ale nie mam pretensji, bo nawet w Stanach nie jest to powszechna wiedza wśród młodych i radykalnych adeptów Kustom Kulture – i w ogóle – szeroko rozumianej amerykańskiej kultury motoryzacyjnej. O czym na tym blogu staram się przypominać.

Poniżej kilka fotek mojego autorstwa:

więcej fotek (tym razem nie moich): tutaj i tutaj / More pics (by others) here and here

Więcej na stronie wydarzenia na Facebook-u


Videorelacja z Saturday Night Cruise – youngtimer, oldtimer, party

Videorelacja z siódmej edycji imprezy Saturday Night Cruise zorganizowanej przez Buzzing Bugs Car Club, która odbyła się 8mego czerwca 2013r. Była to impreza dla klasycznych aut, youngtimer, oldtimer, i motocykli w klimatach kalifornijskich. California-look.pl – jako medialne ramię klubu występowało tutaj również we własnycm imieniu. Poniżej Aleksander ‚Ostry’ Ostrowski z Antyradia zrobił świetną videorelację z siódmej edycji tej imprezy. W późniejszej częsci Ostry przeprowadził krótki wywiad z moją skromną osobą jako współorgarnizatorem. Dzięki, Ostry!

by OczamiOstrego.pl

Poniżej załączam galerię zdjęć, które kolega wykonał na tej imprezie.

 

Więcej na temat serii imprez Saturday Night Cruise:

Zaproszenie na edycje no. 9 ||| – filmik z edycji no. 4  ||| Relacja w Motor Maniacs Magazine ||| Fotostory |||


Hot & Classic Party 2014 – klasyki, burgery, muzyka i pifko.

Fotorelacja z Hot & Classic Party 2014.

Hot 'n Classic Party 2014

Dzięki za przybycie! W sumie sporo nas się zjechało. Było kilka starych aut VW – garbusy różnej maści i stylistyce, busy, klasyki motoryzacji japońskiej  – np. Honda Accord z końcówki lat 70tych, amerykańskiej – kilkanaście klasycznych aut z USA od Lowrider.pl, oraz bardzo fajne camaro drugiej serii z chwytem powietrza na masce, motocykliści z Bobber Poland. Szacuję, że przez imprezę mogło się przewinąć nawet jakieś 100 osób.

Nieskromnie przyznam, że było grubo. Zwłaszcza jak na pierwszy raz. Jak zwykle na luzie, bez napinki i kalifornijskim feelingiem. Rozochoceni klimatem jaki panował na imprezie chętnie zorganizujemy kolejną tego typu imprezkę w tym sezonie.

Poniżej kika fotek. W większości autorstwa Orzecha, Gawrona, kilka moich. Gdyby ktoś rościł sobie prawo do zdjęcią którychś z nich ze względu na prawa autorskie, por


Hot & Classic Party – zaprosznie

Hot & Classic Party – Luz, Chillout, Znajomi, Fury, Piwo i Dobre żarcie.

hot classic party 2014

Wspólnie z ekipą DNA Garage, Gawron Detail, Tony Dźwięku Buzzing Bugs zaprasza do wyluzownania się w towarzystwie znajomych ogarniętych wspólnymi pasjami przy dobrym jedzeniu i zimnym piwie. Strona wydarzenia na Facebooku.

Wsiadaj do swojego klasycznego auta lub na klasyczne moto i wbijaj do nas.

Widzimy się w piątek o 21 w siedzibie DNA na Postępu 3A w Warszawie. Jemy, pijemy i gadamy do oporu. Teren imprezy zamknięty , można zostawić auto/moto i odebrać w sobotę – godziny podamy na naszej stronie.

W programie między innymi:

wyczynowa gra w bierki, jazda na hulajnodze, sikanie pod wiatr, jedz aż pękniesz oraz słuchanie o Kalifornii w latach 70-tych ;-) i opowieści o życiu ( głownie po kilku piwach ;-) )

Muzę też jakąś zorganizujemy.

A tak w ogóle to dawno się wszyscy nie widzieliśmy, więc najwyższy czas to nadrobić :)


Dodaj do Kciuk.pl


Buzzing Bugs & Friends – garbusy nocą

Galeria

W tej galerii znajduje się 10 zdjęć.

Garbusy na YoungTimer Warsaw pod Stadionem Narodowym i późniejsza przejaźdżka. Miałem ostatnio ciężkie dni w pracy i już myślałem, że nie dam rady się pojawić. Na szczęscie poprzedniego dnia zakupiłem i wymieniłem akumulator w ogórku i odpalił od pierwszego strzału. … Czytaj dalej