Fresh…

‚Wiosna idzie’ Jaasne…  / The sping is comin’. Yeah, right…

Wtorkowa przejażka. Kebab o 1:30. Gość podchodzi: „Fajny ogór… Który rocznik?… Aha…

Macie jakiś temat”? :) Skojarzenia są najwyraźniej oczywiste :P

/ Tuesday night drive. Kebab at 1:30am. There comes a young fella and goin’:

„Cool bus… What year?… Aha… Got some stuff”? :)

rebel

Pobudka po zimie / Spring awakening

Chyba czuć wiosnę w powietrzu… Dziś po rodzinnym spacerku, który Mania swoim zwyczajem
przespała cały w wózku, podjechałem do garażu z zamiarem obudzenia garba z zimowego snu.
Niestety przez ostatnie długie, zimowe miesiące nawał pracy nie sprzyjał miłym wycieczkom do
garażu w celu odpalenia silnika choćby na chwilkę. Dało to swoje efekty niestety.
Zakładałem, że przyjadę, przekręcę kluczyk w stacyjce i już.
Po przekręceniu kluczyka usłyszałem znajomy szum elektrycznej pompy paliwowej i…
jeszcze coś… Chwila… To chyba coś cieknie? Zaglądam pod spód i – taaakk… plama paliwa pod
samochodem. Tylko w jakmś dziwnym miejscu – dokładnie na środku na pod połączenim silnika ze
skrzynią biegów. Hmmm…

Po dłuższym poszukiwaniu źródła przecieku okazało się,
że przewód paliwowy do wyrównania
ciśnienia łączący oba gaźniki byl lekko sparciał pod jednym cybantem.
Paliwo spływało z
nieszczelności przy wlocie do prawego gaźnika i spływało po przewodzie wyrównawczym idącym
za obudową wiataka skapując akurat na jego środku – stąd plama pod koszem sprzęgłowym.
No cóz, wymieniłem, docisnąłem cybanty z obu stron. Próba ciśnienia i… znów leci. W koncu po
kilku próbach docisnąłem wystaraczająco i już nie ciekło. Świetnie, pewnie nie dochodziło paliwo
i dlatego kręcił, a nie odpalał.

Hmmm… jednak nie. Świece mokre :P

A może zapłon? Szukamy iskry. Jest na stykach?

Ooo… Nie ma :O

No cóż – stał długo, pewnie gdzieś przyśniedziało. Po przeczyszczeniu bezpieczników i
wszystkich kabelków doprowadzających prąd do aparatu zapłonowego i cewki… Udało się: 

Po lekkim rozgrzaniu silnika nie mogłem sobie odpuścić posłuchania jego brzmienia na nieco

wyższych obrotach niż jałowe i zrobiłem małą przegazówkę…

Sąsiedzi chyba nie byli tak zachwyceni brzmienim silnika przez stingera, jak ja :P
rebel