Zamiana opon na przedniej osi

W sobotę udało mi się podjechać do całodobowego zakładu wulkanizacyjnego w celu przełożenia opon.
Chciałem podjechać do Nor-Auto, ale przezornie sprawdziłem, czy podejmą się tak karkołomnego zadania, jak opona 135 na feldze 5.5 cala. Rzecz jasna to rozwiązanie nie wystepuje w żadnym poderęczniku, więc po dyskusji z Nor-Auto musiłaem na biegu szukać innego, bardziej kompetentnego i wykazującego wolę współptacy zakładu oponiarskiego. Znalazłem, ale o tej porze tylko całodobowe wchodziły w grę. W Warszawie są dwa… Przezornie zadzwoniłem, żeby sie nie okazało, że bym zasuwał na drugi koniec miasta na próżno…
Okazało się, że ów zakład nie takie rzeczy już robił. Zakładali już 185tki na 10.5 calowe felgi, więc moje zadanie był wręcz banalnie proste.

Efekt poniżej:

Oraz na samochodzie. Zdjęcie robione w garażu, telefonem… Jak wyjadę z garażu, to pewnie będą lepsze fotki.

rebel

Zaległa relacja

Ostatnio nie miałem wiele czasu na dzialanie przy garbie, gdyż jeździliśm po kraju z żoncią w poszukiwaniu jakiegoś sensownego garbusa dla niej. Założenie było takie, żeby był to sprzęt niewymagający większych nakładów przez najbliższe powiedzmy 2-3 sezony. Zwłaszcza pod kątem blacharskim. Miłoby też było, żeby był to model sprzed 70tego roku, idealnie sprzed 68-mego.
Cóż, obejrzeliśmy kilka samochodów zwłaszcza dwa bardzo obiecujące modele ’67 oferowanie przez sprzedawców jak ’66.
Pierwszy z nich był wystawiony na aukcji allegro i w pewnym momencie musieliśmy sobie odpuścic, gdyż licytacja daleko przekroczyła planowany budżet. Drugi model ’67 był również bardzo obiecujacy i może nawet wart swojej ceny na pierwszy rzut oka.
Kolor może niezbyt szczęśliwy, ale miał wszystkie te fajne i rzadkie detale z rocznika i silnik 1600 dwudolotowy, więc fajnie i rozwojowo :) Rzecz  w tym, ze po bardziej szczegółowej inspekcji okazało się, że jednak jedno z podstawowych założeń było nie do spełnienia. Remont blacharski podłogi jest tam dużo bliższą perspektywą, niż zakładałem. Szkoda, że musiałem odpuśić, bo bardzo się napaliłem na ten samochód . Dodatkowym problemem był przeciekający szyberdach, więc konieczność szukania garażu do wynajęcia byłaby bardzo bliska.

Oponki

Udało sie dokonać w tym kraju rzeczy niemożliwej i znaleźć parę opon lekko odbiegających od oponiarskiego 'mainstreamu'…
Od dłuższego czasu szukam tego rozmiaru i w żaden sposób nie mogłem znaleźć do tej pory.
Po długich poszukiwaniach rozmiaru 135×15 z serii Firestone F560 zwątpiłem całkiem, gdyż jedyny rozmiar jaki jeszcze udaje sie od czasu do czasu znaleźć, jest taki, jaki mam na tylnej osi, czyli 165×15.
Zacząłem więc szukać alternatywy: TOYO 310 135×15
Dzwoniłem do dealera Toyo na Polske w celu namierzenia opon TOYO 310 135×15, to się okazało że w ogóle nigdy do Polski taki model opony nie został przwidziany. Szukałem po sklepach internetowych, sprzedawcach opon używanych…. nie ma.
Wreszcie, kiedy już całkiem straciłem nadzieję cudownie udało się upolowac na allegro…

Nigdy nie przestanie mnie to wpieniać, że w tym pięknym kraju nad Wisłą niemożliwością jest znależć cokolwiek lekko choćby odbiegające od przyjętego standardu i dobrze sprzedającego się mainstramu…
Nie ma nietypowych rozmiarów opon, tak i nigdzie nie można znaleźć ciuchów firmy Dickies… W całej Europie proszę bardzo, w Czechach, na Węgrzech (któch jest pewnie z 5 milionów razem) mogą mieć lokalnych przedtawicieli i mogą mieć pełną ofertę, a u nas rzecz jasna jest to niemożliwe… Paranoja.

EDIT: Dopiszę tylko tyle, że szukałem też w sklepach niemieckich, ale odpisali mi, że nie wysyłają za granicę…
Z UK natomiast oczywiście wysyłają, ale przy obecnym kursie funta i kosztach transportu sprawa wyglądała dość drogo.

Rafers

W sobotę miałem okazję zajrzeć do Rafersa, który ostanio wszedł w posiadanie fajnego silniczka 1776cc, ale miał problemy z podłączeniem i zmuszeniem do współpracy gaźników Dellorto DRLA 40. Na podstastawie materiałów z naszej strony ( http://cal-look.pl/technika/power/plywak.htm ) usało nam się nieco wyregulowac poziom pływaka. Okazało się, że jednen z gaźników miał tak xle ustawiony poziom pływaka, że ten praktycznie ciągle otwierał zawór iglicowy. Podłącznie przewodów paliwowych było nieprawidłowe i niebezpiecznych wężyków. Pogadaliśmy z Rafersem podczas pracy o starch czasach i o życiu. Było bardzo miło :)

rebel

Niedziela

Wczoraj w garażu odwiedził mnie Qcyk, żeby pomóc mi w montażu silnika do garba. Zacząłem od dokończenia mocowania skrzyni biegów do wideł ramy. Mocowanie to polega na wymianie seryjej brachy podpierającej dwon skrzyni na mocniejszą. Tą część zamocowałem jużwcześniej i zamieściłem zresztą ta tym blogu… http://california-look.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14112746 Drugi etap wykorzystuje obejmy wokół ramion wideł wpółaczeniu z obejmą dociskającą skrzunię do wideł w przedniej częsci skrzyni biegów.

 

Potem zabraliśmy się za montaż silnika…

Wieczorem opusczając garaż uwieczniłem jeszcze efekt niedzielnych prac:

rebel

Weekend majowy

Tym razem bez fotek niestety. Nie miałem czasy nic cyknąc. A szkoda, bo byłem u Tomka w garażu pod Płockiem tydzień temu i widziałem garbusa Bacy. Fajny, trochę newscoolowy looker. Co ciekawe na bazie rocznika 1995 produkcji mexykańskiej. Dawno nie widziałem garbusa w tak fenomenalnym sanie blacharskim. Poza tym fajnie obniżony.  W ogóle Git.

Więcej o tym aucie tu: http://cal-look.pl/ssvwf/profil-baca.htm Niestety ja wiele nie zdązyłem poszaleć przy moim sprzęcie. Złozyłem oblachowanie i zmontowałem kolektor wydechowy. Odwiedziłem też garaż chłopaków z www.veedub.pl, bo część ciekawych rzeczy stamtad była przeprowadzana do innej lokalizacji i przy okazji dostałem od Blaza trochą brakujących mi śrubek do oblachowania silnika.

Dzięki Blaz! I dzięki RaF! za uszczelki.

W międzyczasie okazało się że moje gaźniki wymagają nieco dopieszczenia i wyczyszczenia w myjce ultradźwiękowej.

Tego zadania podjął się kolega Tomek. Z góry dziękuję Tomek!.

Żeby brak gaźników na stanie mnie nie wstrzymywał, Czarls pożyczył mi swoje.

Dzieki Czarls!

Rzecz w tym, że zostały one ustawione pod jego poprzedni silnik 2.4L i jestem wiece ciekaw, jak venturi 36 będą sprawować się w moim 1914cc…

Więcej może podziałam w tygodniu, o ile bede w stanie wychodzić z pracy o normalnej porze. Do planu minimum pozostało skończenie mocowania skrzyni biegów na sztywno/półsztywno do wideł ramy, założenie uszczelek dookoła komory silnikowej i montaż silnika do auta w takim stanie, w jakim jest. Potem montaż osprzętu, olej, podłączenie i odpalenie. Mam nadzieje, że się uda….

rebel