Zajrzałem do garażu na chwilę przy okazji

Do rodziców przyjechały ciotki i wypadało tę się kurtuazyjnie na chwilę pojawić. Skorzystałem z chwili, jak już pojechały i zszedłem na mment do garażu dokończyć to co zacząłem w niedzielę. Odsłoniłem maskowanie po malowaniu komory silnikowej…

Na darmo siłowałem się ze śrubą w niedzielę przez 2 godziny. Okazało się że kręciłem nie w tą stronę… Wpadłem na to wczoraj przed snem. Ale idiota ze mnie. Dziś więc uzbrojony w tą wiedzę załatwiłem sprawę w 10 minut włączenie z wybiciem końcówki drążka kierowniczego ze zwrotnicy…

Garażowe wieści

Ostatnio w garażu bez wielkich kroków naprzód. Stoczyłem pierwszy bój ze szlifierką kątową próbując wyrównać krawędzie okienek do gaźników. Wszyło bez rewealacji, ale chyba sporo lepiej. Potem przyszedł czas na małe malowanie… Sąsiedzi chyba mnie już nie lubią, bo dzwonili z pretensjami, że im lakierem śmierdzi :) rebel

Nowa zabawka prosto z USA

Och… :) Dotarła długo oczekiwana paczka. Nabyłem od znajomego Zach'a Gomulka obiekt megakultowy – jak to mówią 'Blast from the Past' :) Quick-shifter (drążęk skracający czas zmiany biegów) starej i siedzącej w temacie wyscigów równoległych firmy Hurst. Oryginał z lat 70tych. Firma Hurst zaopatrywała głównie klientów rodzimej dla niej (USA) motoryzacji. Zrobiła jednak wyjątek – w tym dla samochodów marki VW.

Pojawił się między innymi w ofercie handlowej firmy zajmującej się dystrybucją akcesoriów sportowych do Volkswagenów – Auto Haus. Tu w katalogu na rok 1978.

Powyżej: Numer katalogowy: #504-0001