Ślub Rafersa

Z okazji ślubu naszego szanownego kolegi Rafersa, też garbusiarza, wzieliśmy jako klub udział w paradzie klasycznych VW.
Poniżej zamieszczam fotki własne. Niestety robione telefonem.

Byłem z żonką pierwszy na miejscu spotkania :)

,

Samochód Pana Młodego. :) http://www.garb.prv.pl/

'Club Line-up' pod kościołem, w którym odbywał sie slub.

Pozytywny przykład na przerabianie i rasowanie garbusa. Strona właściciela: www.vwgarbus.com

Ciekawe fotki czasem wychodzą z telefonu :) Poza tym fotografowany obiekt jest 'way cool' :)

Cóż… to chyba nieco mniej pozytywny przykład….

Cal-look intro: Zloty Bug-In, część I

Zloty Bug-In   – część pierwsza

Jednym z głównych elementów sceny fanów Volkswagenów od drugiej połowy lat 60tych były zloty Bug-In odbywające się na torze Orange County International Raceway przez półtorej dekady    w latach 1968-1983. Na początku były lokalną imprezą otwartą dla fanów wszystkich aspektów sceny volkswagenowskiej by urosnąć do masowej imprezy na jakieś 1000 samochodów i około 10000 widzów, na którą przyjeżdżano już nie tylko z Kalifornii , ale z całych Stanów. Stały się niemal ikoną środowiska garbowego na całym świecie. W tym artykule postaram sie opowiedzieć tło powstania tych imprez i ich powiązania z California Look.

Południowa Kalifornia lat 60-tych wcale nie była pełna obniżonych, superszybkich garbów california look, jak to sobie można wyobrażać. Paradoksalnie jednym z najprężniej rozwijających się trendów związanych z Volkswagenami był ruch fanów buggy – lekkich pojazdów opartych na podwoziu i mechanice garbusa, a budowanych do stosunkowo taniej zabawy w terenową jazdę po piasku. Pojawienie się na rynku buggy Mayers Manx i wprowadzenie przez EMPI swojego buggy o nazwie Imp rozpoczęło zmiany w tym środowisku. Zarówno Manx jaki i Imp, miały dość zgrabne nadwozia z włókien szklanych montowanych do skróconego garbowego podwozia, które w zasadzie bardziej nadawały się do stylowego poruszania sie po Sunset Boulvard niż narażania delikatnych elementów z włókien na połamanie w rajdach piaskowych na półwyspie Baja, czy po plażach południowej Kaliforni. I tak światek fanów buggy podzielił sie na obóz typowych off-roaderów i gości, którzy bardziej skupiali się na tym, by ich buggy porządnie się prezentowało na parkingu przed plażą na którą jechali trochę posurfować.

Mniej więcej w tym samym czasie Volkswagen właśnie odznaczał swoje piętno w amerykańskich wyścigach drag racing. Tacy kierowcy jak Dean Lowry za kierownicą wyscigówki EMPI Inch Pincher rozstawiający po kątach wszystkich w klasie H/Gas na zawodach National Hot Rod Association udowadniali, że garbus jest siłą, z którą trzeba się liczyć. Wtedy właśnie przemysł częsci do rasowania volkswagenów zaczynał rozwijać się w niesamowitym tempie. Jeszcze parę lat wcześniej kupienie gotowych elementów tego typu do garbusa graniczyło z cudem, a w tym czasie powstawało mnóstwo firm i warsztatów produkujących i dystrybuujących takie częsci na niespotykaną do tamtej pory skale: EMPI, DDS, Scat, Auto Haus…

Co ciekawe, jedynym miejscem gdzie można było się legalnie pościgać garbem na ¼ mili były imprezy organizowane przez NHRA, a takich stricte VW-jowych nie było.

Bardzo szybko rozwiązania znane do tej pory tylko z torów do wyścigów równoległych zaczęły  pojawiać się w drogowych garbach, a część ich właścicieli była opętana wręcz chęcią posiadania jak najszybszego VW na ulicy. Hot-rodowanie volkswagenów stało się dość popularne, czego dowodem może być mająca potem nastąpić zmiana nazwy czasopisma „Dune Buggies” (plażowe buggy) na „Dune Buggies & Hot Vws” (plażowe buggy i szybkie Volkswageny).

  Mimo tak szeroko rozwijającej się sceny fanów VW, prezentujących bardzo różne podejścia do tematu, nie było jednego centralnego punktu – imprezy, wokół którego cała ta barwna volkswagenowska brać mogła się zbierać i gdzie zademonstrować swoje niesamowite maszyny.

   Ten problem zauwazył i pierwszy mu zaradził Vic Wilson – wielokrotny organizator wyscigów piaskowych dla fanów buggy. Zaczął dyskutować z redakcją Dune Buggies Magazine i po pewnych negocjacjach czasopismo przyznało 2 całe strony do celów promocji nowej imprezy.

I tak w niedzielę 20go Października 1968 roku odbył się pierwszy zlot Bug-In na Orange County Raceway, którego niekwestionowanymi gwiazdami byli Darrell Vittone w Inch Pincher, Dean Lowry w Deano Dyno-Soar Bruce Mayers w Purple Potato Chip.

Oczywiście zawody drag racing były tylko częscią imprezy. W innej częsci zlotu odbywał się slalom i zawody w jeździe terenowej i park maszynowy na ktrym prezentowane były auta, a z czasem pojawiło się też wyciąganie silnika na czas.

Slalom był przejazdem po trasie wyznaczonej przez plastikowe słupki na czas.  

Była to konkurencja bardzo popularna wśród uczestników i widzów, ale   przywoływał wizję koszmaru organizatorom. Z czasem jak prędkości stawały się coraz wyższe i zagrażały bezpieczeństwu zarówno kierowców jak i widzów, 

konkurencja ustąpiła miejsce innym.

Wyciaganie silnika na czas odbywało się w zespołach dwuosobowych i polegało na wyjęciu i włożeniu ponownie silnika do samochodu uprzednio już podlewarowanego, po czym odpalenie go i dojechanie do linii mety – oczywiście na czas, a rekord wyniósł 2 minuty i 33 sekundy! 

Oprócz konkurencji stricte samochodowych pewną tradycją był konkurs na Królową (i Króla) zlotu.

Bug-Ins to były okazją do rywalizacji pomiędzy klubami na torze i na placu przy tworzeniu jak najlepszej „wystawy” klubu – jego osiągnięć, nagród z poprzednich imprez i trofeów ze zwycięstw wyścigach oraz prezentacji aut. Niektóra kluby wysyłały swoich przedstawicieli dużo wcześniej by zajęli jak najlepsze miejsca na klubowe obozowisko.

Te zloty spopularyzowały ten osobliwy styl i podejście do samochodów powodując, ze garbowe ściganie stawało się coraz bardziej popularne, a w parku maszynowym podpatrywało się nowe, ciekawe rozwiązania i pomysły.

Zlotów tych na przed zamknięciem toru w 1983 roku odbyło się aż 32, wiec jest mnóstwo historii do opowiedzenia i kilka ciekawych postaci, które tworzyły i organizowały ten fantastyczny festiwal fanów volkswagenów. Ale to już w następnym odcinku….

 

 

Bibliografia:
Keith Seume ‘California Look VW”
http://www2.cal-look.com/nostalgia/
http://speedwell55.skynetblogs.be
http://www.thesamba.com/vw/archives/dic/pix/dunebuggy.jpg